Zobacz także

Dodano produkt do koszyka

Wywiad z Agnieszką Szubert, autorką książki Nowe życie

Co było Pani inspiracją do napisania książki?

Właściwie to sama Grecja była dla mnie inspiracją. Zanim w ogóle powstał jakikolwiek pomysł na fabułę byłam pewna, że akcja musi toczyć się w kraju, w którym mam swój drugi dom. Sama historia zakiełkowała w głowie na początku 2023 roku i już nie mogłam się jej pozbyć. Pierwsze rozdziały powstały jeszcze w Polsce, ale większą część napisałam już będąc w Grecji, podczas wielkiego remontu. Mój mąż niemiłosiernie hałasował, upiększając nasze mieszkanie, a ja siadałam w małym pokoju z zatyczkami w uszach i pisałam 😉

Czy komedia kryminalna to Pani ulubiony gatunek literacki? Książki jakich autorów można znaleźć w Pani biblioteczce?

Uwielbiam kryminały i thrillery, niekoniecznie tylko jako komedie. Chociaż pierwszą autorką, której książki pochłaniałam w każdej ilości, była Joanna Chmielewska. Teraz w mojej biblioteczce króluje głównie Harlan Coben, Alex Kava, Lisa Gardner i James Patterson. Ale lubię też odrobinę romansu w połączeniu z sensacją/kryminałem i w tej kwestii upodobałam sobie Norę Roberts.

Czytam jednak tak dużo, że moi ulubieni autorzy nie nadążają w wydawaniu nowych pozycji. Obecnie nie pogardzę więc jakimkolwiek thrillerem/kryminałem.

Skąd wzięła się u Pani miłość do Grecji? Co najbardziej fascynuje Panią w tym kraju?

Chyba zawsze mnie tam ciągnęło. Śmieję się, że ja się po prostu powinnam tam urodzić i mój osobisty bocian był zbyt leniwy, żeby z tym zawiniątkiem ze mną w środku dolecieć na południe Europy.  Po raz pierwszy przyleciałam do Grecji w 2010 roku i moja miłość wybuchła jak bomba. Podobało mi się wszystko. Uwielbiam ten kraj ze wszystkimi jego plusami i minusami.

To, co fascynuje mnie tam najbardziej, to sposób życia jego mieszkańców. Nasi greccy sąsiedzi często mówią nam siga-siga, czyli powoli, bez pośpiechu. Tak właśnie żyją Grecy. I ten ich spokój bardzo nam się udziela. Kiedy jestem w Grecji moje życie zwalnia, mniej się przejmuję codziennymi sprawami, nigdzie się nie spieszę, dzięki czemu czuję się szczęśliwsza i zdecydowanie dużo zdrowsza.

Czy miała Pani jakieś doświadczenia związane z Grecją, które wpłynęły na fabułę książki?

Niekoniecznie doświadczenia, ale miejsca, o których piszę, są prawdziwe, a właścicielkę hotelu w Xiropigado, czyli opisanej wiosce, znam osobiście. Serdecznie polecam jej hotel umiejscowiony nad samym morzem.

Wiemy, że książka powstała na Peloponezie. Ile czasu zajęło Pani jej napisanie?

W sumie około czterech miesięcy trwał proces pisania i mojej własnej korekty. Jestem typem perfekcjonisty więc najchętniej poprawiałabym ją bez końca 😊

Czy napotkała Pani jakieś trudności podczas pisania powieści? Czy były jakieś momenty podczas pisania, które szczególnie dobrze Pani wspomina?

Oj, tak. Największą trudnością był oczywiście nasz remont. Trudno się było skupić, kiedy mąż włączał młot i wyburzał ściany 😊 Teraz jednak, gdy zamykam oczy i wspominam proces pisania, w głowie mam głównie szum morza, ciepło, mnóstwo światła, które na mnie wyjątkowo dobrze wpływa, i to, jak wspaniale się tam czułam. To idealne miejsce do pisania.

Czy ma Pani jakieś pasje poza pisaniem i Grecją? Jak lubi Pani spędzać wolny czas?

Przyznam się szczerze, że jestem zdecydowanie introwertykiem więc najlepiej czuję się we własnym towarzystwie, w domu, a moją największa pasją są książki i im poświęcam każdą wolną chwilę. Poza tym sporo piszę, przede wszystkim na moją blogową stronę na FB.

Głównymi bohaterkami „Nowego życia” są dwie kobiety o zupełnie różnych temperamentach, charakterach, osobowościach. Z którą z nich utożsamia się Pani bardziej?

Zabawne, bo tak naprawdę jestem zarówno Magdą, jak i Izą. Dlatego tak dobrze prowadziło mi się obie bohaterki przez książkę. Zdałam sobie z tego sprawę już po napisaniu całej historii. Gdyby przeanalizować charaktery tych dwóch kobiet, okaże się, że tworzą całość. Są różne, ale też idealnie się dopełniają. Może ja też mam w sobie dwie osobowości? 😊

Co Panią śmieszy?

Życie przede wszystkim. Staram się z ironią traktować to wszystko, co się wokół nas dzieje, co widać w tekstach na moim blogu – w ironii siła.

Jakie nadzieje wiąże Pani z premierą książki? Czy planuje Pani napisanie kolejnych powieści?

Przyznam szczerze, że mam już napisaną kolejną książkę. Jest trochę inna niż „Nowe życie”. Ale mam też plan na kolejne przygody Magdy i Maxa, ponieważ pierwszą część zakończyłam, pozostawiając czytelników w niedosycie 😉Jest już zarys historii, ale oczywiście nic więcej zdradzić nie mogę.

Jeżeli chodzi o premierę „Nowego życia”, to sam fakt, że widzę swoją książkę taką realną, pachnącą drukiem, a nie wyłącznie na ekranie mojego komputera, daje mi niesamowitą satysfakcję i uskrzydla do dalszego pisania.

 

 

Z Agnieszką Szubert rozmawiała Marta Bluszcz

 

Magda, główna bohaterka, jest kobietą wycofaną i zakompleksioną, biorącą z pokorą wszystko, co przyniesie jej los.

Jej życie zapewne wciąż byłoby spokojne, stabilne i nudne, gdyby nie pewien wieczór, który rozpocznie cały splot wydarzeń.

Babski wypad do Grecji i postanowienie, że będzie to początek nowego życia zmieni się bowiem w totalny chaos z mnóstwem zwrotów akcji.

Jeżeli potrzebujesz oderwania od szarej rzeczywistości i poprawy nastroju, to ta książka jest właśnie dla Ciebie.

Duża dawka humoru, zabawne dialogi i fabuła sprawią, że nie będziesz w stanie poprzestać na żadnym z rozdziałów.

Nie zaczynaj jej czytać wieczorem, bo nie przerwiesz, dopóki nie przewrócisz ostatniej strony.

Data publikacji: 22.04.2024 11:27:10

Zaloguj się aby skomentować

Kontakt

A3M Agencja Internetowa
Baczyńskiego 25
42-500 Będzin
NIP: 644-291-98-26

(32) 263 12 09 pon.-pt. 8-16
sklep@ebookowo.com